Category: Bez kategorii

7R realizuje nowoczesny projekt w Szczecinie

7R, wiodący deweloper nieruchomości komercyjnych, powraca na szczeciński rynek magazynowy. Firma rozpoczyna realizację 7R Park Szczecin South, nowoczesnego kompleksu logistyczno-magazynowego, składającego się docelowo z dwóch budynków o łącznej powierzchni około 29 000 mkw. Wyłącznym najemcą pierwszego z nich została firma Procent Poland, świadcząca usługi logistyczne dla sektora e-commerce. Spółka na mocy długoterminowej umowy wynajęła ponad 23 000 mkw. funkcjonalnej przestrzeni magazynowej.

7R Park Szczecin South powstanie w południowo-zachodniej części Szczecina, w bliskim sąsiedztwie granicy z Niemcami i przy jednym z głównych korytarzy transportowych łączących Polskę z rynkami Europy Zachodniej. Projekt będzie pierwszą inwestycją 7R na lewobrzeżu Szczecina. Kompleks zaoferuje około 29 000 mkw. nowoczesnej powierzchni klasy A w dwóch budynkach o zróżnicowanej skali (odpowiednio ponad 23 000 i 5 000 mkw.), umożliwiając elastyczne dostosowanie przestrzeni do potrzeb przedsiębiorstw prowadzących operacje logistyczne, dystrybucyjne, e-commerce oraz lekką produkcję.

Jeszcze przed rozpoczęciem budowy, ponad 23 000 mkw. powierzchni w 7R Park Szczecin South wynajęła firma Procent Poland. Spółka przeznaczy nową przestrzeń na prowadzenie operacji logistycznych dla sektora e-commerce. Najemca zajmie cały jeden budynek, zyskując przy tym możliwość dostosowania jego układu i infrastruktury do specyfiki prowadzonej działalności.

W procesie negocjacji i zawierania umowy najmu firmę Procent Poland wspierała agencja Sawitar Estate Broker.

Szczecin jest jednym z najważniejszych regionalnych ośrodków logistycznych w Polsce, łączącym szereg atutów – dostęp do rynku niemieckiego, portów morskich oraz głównych szlaków transportowych prowadzących przez Polskę. 7R Park Szczecin South realizujemy z myślą o firmach, które potrzebują sprawnej obsługi operacji cross-border, efektywnej dystrybucji oraz możliwości dalszego skalowania działalności. Pozyskanie najemcy na cały budynek jeszcze przed rozpoczęciem prac budowlanych potwierdza potencjał projektu i atrakcyjność tej części Szczecina dla sektora e-commerce i nowoczesnej logistyki. Cieszymy się, że wracamy do regionu z inwestycją, która odpowiada na realne potrzeby rozwijających się przedsiębiorstw – powiedziała Marzena Taube, Leasing & Development Director, North-West Region, 7R.

Procent Poland rozwija działalność w obszarze obsługi procesów logistycznych związanych z handlem internetowym i świadczy usługi m.in. dla największych międzynarodowych podmiotów z sektora e-commerce. Przeniesienie operacji do 7R Park Szczecin South pozwoli firmie korzystać z nowoczesnego i efektywnego energetycznie obiektu, a także z lokalizacji zapewniającej sprawne połączenia zarówno z aglomeracją szczecińską, jak i z rynkiem niemieckim.

Rozpoczęcie współpracy z 7R przy realizacji nowej hali jest dla Procent Poland ważnym krokiem w dalszym rozwoju naszej działalności. Nowoczesna powierzchnia magazynowa pozwoli nam zwiększyć możliwości operacyjne, usprawnić procesy logistyczne oraz jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby naszych klientów. Cieszymy się, że możemy realizować tę inwestycję wspólnie z doświadczonym partnerem, jakim jest 7R – podkreśla Izabela Kujawska, Dyrektor ds. Administracyjnych oraz pełnomocnik pracodawcy spółki Procent Poland.

Cieszymy się, że jako Sawitar Estate Broker mogliśmy po raz kolejny wesprzeć naszego wieloletniego klienta Procent Poland w wyborze nowej powierzchni magazynowej odpowiadającej potrzebom dynamicznie rozwijającej się działalności. Współpracujemy z Procent Poland od początku obecności firmy na polskim rynku, a nasza relacja przez lata zbudowana została na wzajemnym zaufaniu i dobrej znajomości potrzeb klienta. O wyborze 7R Park Szczecin South zdecydowały przede wszystkim wysoka jakość obiektu, możliwość dostosowania powierzchni do wymagań Procent Poland oraz zastosowane rozwiązania proekologiczne, zgodne z kierunkiem rozwoju firmy. Istotne znaczenie miały również elastyczność i profesjonalizm zespołu 7R. Dziękujemy wszystkim stronom za zaangażowanie, dzięki któremu cały proces przebiegł sprawnie i zakończył się sukcesem – komentuje Jarosław Stasiak, Sawitar Estate Broker, odpowiedzialny za doradztwo w procesie najmu.

Jednym z kluczowych atutów 7R Park Szczecin South jest jego lokalizacja. Inwestycja zapewni dogodny dostęp do autostrady A6, która łączy się z niemiecką autostradą A11 prowadzącą w kierunku Berlina, oraz do dróg ekspresowych S3 i S6. Kompleks powstanie około 7 km od centrum Szczecina i około 36 km od Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów. Dostęp do portów w Szczecinie i Świnoujściu dodatkowo zwiększy możliwości prowadzenia dystrybucji międzynarodowej.

Położenie w pobliżu głównych tras drogowych, infrastruktury portowej i niemieckiego rynku konsumenckiego sprawia, że projekt będzie mógł wspierać zarówno obsługę dostaw regionalnych, jak i operacje cross-border w relacji Polska–Niemcy. Lokalizacja zapewni również dostęp do zaplecza pracowniczego aglomeracji szczecińskiej.

Budynki 7R Park Szczecin South zostaną wyposażone w liczne rozwiązania wspierające efektywność energetyczną i elastyczność operacyjną. W hali, której wyłącznym najemcą została firma Procent Poland, ogrzewanie będzie realizowane za pomocą pomp ciepła współpracujących z instalacją fotowoltaiczną o mocy 50 kWp. Obiekt zostanie również wyposażony w energooszczędne oświetlenie z systemem DALI, sterowane za pośrednictwem systemu BMS oraz instalację tryskaczową ESFR K360 (4,1 bara), pozwalającą na elastyczniejsze dostosowanie przestrzeni do rodzaju składowanych produktów. Kompleks powstanie zgodnie z kryteriami certyfikacji BREEAM na poziomie Excellent.

Zachodniopomorski rynek magazynowy, a zwłaszcza Szczecin, należy do najważniejszych i najszybciej rozwijających się regionalnych hubów logistycznych w Polsce. Łączne zasoby nowoczesnej powierzchni industrialnej w województwie zachodniopomorskim wynoszą niemal 1,4 mln mkw., a współczynnik pustostanów utrzymuje się na wyjątkowo niskim poziomie około 1,4 proc. – drugim najniższym w kraju, przy ogólnopolskiej średniej 7,3 proc. Pozycję regionu wzmacniają bliskość Niemiec, dostęp do portów morskich, rozwinięta infrastruktura logistyczna oraz obecność sektorów produkcyjnego, offshore i gospodarki morskiej. Takie otoczenie i sprzyjająca koniunktura sprawiają, że z wielkim optymizmem przystępujemy do realizacji 7R Park Szczecin South, a wieloletnia umowa najmu z Procent Poland stanowi najlepsze potwierdzenie słuszności tego kroku – skomentował Kamil Szabłowski, Senior Leasing Manager w 7R.

Generalnym wykonawcą 7R Park Szczecin South została firma Depenbrock Polska. Rozpoczęcie prac budowlanych zaplanowano w sierpniu 2026 roku, natomiast zakończenie realizacji całego kompleksu przewidziano na III kwartał 2027 r.

O 7R

7R to wiodący deweloper nieruchomości komercyjnych, dostarczający wysokiej jakości, elastyczne powierzchnie magazynowe w Polsce, Czechach i Niemczech. Firma współpracuje z klientami różnorodnych branż, oferując obiekty magazynowe i przemysłowe, w tym projekty typu „built-to-suit” (BTS) i „built-to-own” (BTO). 7R posiada portfolio obejmujące zarówno duże parki logistyczne, jak miejskie magazyny 7R City Park.  Założona w Polsce firma, zrealizowała dotychczas projekty o łącznej powierzchni ponad 2 mln mkw., a w przygotowaniu, na różnych etapach zaawansowania znajduje się 3,9 mln mkw. GLA oraz około 1,3 mln mkw. GLA gotowych do rozpoczęcia fazy budowlanej. 7R jest zaufanym i stabilnym finansowo partnerem. Zaangażowanie w działania z zakresu ESG, jest integralną częścią rozwoju firmy, czego wyrazem jest linia niskoemisyjnych, energetycznie efektywnych budynków 7R Green Saver, wspierających realizację celów zrównoważonego rozwoju najemców. Firma angażuje się także w działania na rzecz lokalnych społeczności i przestrzega najwyższych standardów ładu korporacyjnego.

Źródło: www.7rsa.pl

Jak zmienił się gospodarczy krajobraz Szczecina: rozwój rynku magazynowego i logistycznego

Bliskość Niemiec, dostęp do portów i rozbudowana sieć dróg sprawiły, że Szczecin stał się magnesem dla logistyki. Ale to, że firmy w ogóle mogły tu wejść, to efekt lat pracy — prowadzonej bez rozgłosu i z dala od blasku fleszy.

Jeszcze kilkanaście lat temu Trzebusz, Dunikowo czy pas wzdłuż ulicy Lubczyńskiej, w większości stanowiły niezagospodarowane działki na obrzeżach miasta. Dziś stoją tam tysiące metrów kwadratowych nowoczesnych hal, w których towar z całego świata trafia na europejskie i nie tylko półki, a auta dostawcze wyjeżdżają stąd na całą Polskę czy w kierunku Niemiec i portów nad Bałtykiem. Rozwój nowoczesnej logistyki nie jest w Szczecinie celem samym w sobie. To fundament dalszego wzrostu gospodarczego miasta – nowych miejsc pracy, napływu technologii i kompetencji, a w dłuższej perspektywie także umacniania pozycji Szczecina jako jednego z najważniejszych centrów logistycznych południowego Bałtyku.

Wyzwania – rosnąca konkurencja portów w Hamburgu i Rostocku, przedłużające się procedury środowiskowe czy niepewność w globalnym handlu – pozostają realne, ale to właśnie w takich warunkach zyskują lokalizacje elastyczne i dobrze skomunikowane. Szczecin, z portem, lotniskiem, siecią dróg i rosnącym zapleczem magazynowym, ma dziś więcej atutów niż kiedykolwiek wcześniej, by z tej pozycji skorzystać. Ta zmiana nie wzięła się znikąd. To efekt kilkunastu lat systematycznej pracy nad przygotowaniem terenów inwestycyjnych, promocją gospodarczą miasta i obsługą przedsiębiorców – pracy, w której ważną, choć rzadko widoczną rolę odgrywa Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej.

Trzebusz, czyli logistyka w trzech wymiarach

Największym z nowych obszarów przemysłowo-magazynowych miasta jest Trzebusz. Wzdłuż ulicy Irydowej działają dziś firmy o zupełnie różnych profilach, co samo w sobie dobrze pokazuje, jak zróżnicowany stał się ten rynek. Nemera, producent komponentów dla przemysłu farmaceutycznego, zajmuje tu ponad 20 tys. m². Obok działa Asprod z niemal 11,6 tys. m² powierzchni, a nieco dalej Spedwood, Unimebel i do niedawna Garo– każda z tych firm w innej branży, każda na swojej działce, która jeszcze niedawno była po prostu polem.

Ciekawa jest też historia terenu po drugiej stronie ulicy, naprzeciwko wspomnianych hal. Stoją tam obiekty wybudowane wcześniej przez Panattoni, których właścicielem – od tego roku – jest Marq Logistics. To właśnie tam swoją siedzibę ma dziś Hegen, spółka z wieloletnim doświadczeniem w branży e-commerce, imporcie i dystrybucji sprzętu sportowego oraz artykułów do wyposażenia domu i ogrodu, który wkrótce przeniesie się jednak w inne miejsce, na ulicę Zwierzęcy Zakątek. Obok z kolei powstał zupełnie nowy obiekt Panattoni. Sama ta wymiana najemców i właścicieli pokazuje, że szczeciński rynek magazynowy przestał być rynkiem pierwotnym, w którym liczy się wyłącznie nowa podaż – wszedł w fazę dojrzałości, w której obiekty zmieniają właścicieli, a firmy przenoszą się między lokalizacjami w poszukiwaniu przestrzeni dopasowanej do skali swojej działalności.

Dunikowo i Lubczyńska: od pojedynczych hal do całych parków

Drugim biegunem rozwoju jest rejon Dunikowa i ulicy Wolframowej. To tutaj centrum dystrybucyjne o powierzchni magazynowo-biurowej wynoszącej 57 240 m² otworzyła sieć Action, a w jej sąsiedztwie działa 5th Element Logistyka – firma dysponująca 2 tys. m² powierzchni magazynowej i 900 m² biur, która zdążyła już dokupić sąsiedni teren z myślą o rozbudowie o kolejne 6–8 tys. m². Kawałek dalej, przy wjeździe na Wolframową, stanęła hala Kamieniarstwa Jan Hybiak o powierzchni zabudowy około 3,5 tys. m² – przykład tego, że obok wielkich, globalnych deweloperów w tej części miasta znajduje się miejsce także dla lokalnych, rodzimych firm.

Największym i najszybciej rosnącym pasem magazynowym Szczecina pozostaje jednak rejon ulicy Lubczyńskiej. W drugiej linii zabudowy stoi tam osiem hal wchodzących w skład EQT Exeter Logistic Park, o łącznej powierzchni sięgającej niemal 78,7 tys. m². Przy głównej ulicy widać z kolei dwie kolejne hale należące do EQT Exeter Logistic Park II – 45 tys. m² i 30,2 tys. m². Inwestor ma już pozwolenie na budowę kolejnego obiektu pomiędzy nimi, tym razem o powierzchni 68,5 tys. m², co w praktyce oznacza, że skala zabudowy tego korytarza w najbliższych latach jeszcze wzrośnie. Bardzo mocną pozycją na szczecińskim rynku odznacza się Accolade, jako jeden z tych podmiotów, który kompleksowo zapewnia najwyższej klasy infrastrukturę dla rozwoju biznesu.

Panattoni jako barometr całego rynku

Skalę zmian dobrze ilustruje historia jednego z deweloperów działających w Szczecinie od 2015 roku. Panattoni zaczynało od pierwszego parku przemysłowego w rejonie Załomu, a obecnie jego zasoby w mieście to blisko 500 tys. m² nowoczesnej powierzchni przemysłowej – siedem parków logistycznych i dwa obiekty budowane pod konkretnego najemcę, w tzw. formule BTS. W 2025 roku firma oddała do użytku centrum dystrybucyjne dla sieci Action, a w czerwcu 2026 roku – Panattoni Park Szczecin VII o powierzchni 25 tys. m². Nie chodzi tu jednak o promocję jednego gracza, lecz o punkt odniesienia: rozwój inwestycji Panattoni w Szczecinie był ważnym sygnałem dla całego rynku – teraz miasto przyciąga również innych międzynarodowych deweloperów i inwestorów, a ich łączna aktywność jest jeszcze lepszym miernikiem kondycji regionu niż wynik pojedynczej firmy.

Kto wprowadza się do nowych hal

Różnorodność najemców jest tym elementem historii szczecińskiej logistyki, który najłatwiej przeoczyć, patrząc wyłącznie na metry kwadratowe. W nowoczesnych parkach działają dziś firmy tak różne jak AUTODOC, Bidfood, Dachser, Incom, InPost, Pierce Group, Rohlig Suus czy TE Connectivity. To mieszanka logistyki kontraktowej, e-commerce, produkcji przemysłowej i sektora spożywczego – a każda z tych branż inaczej wykorzystuje przestrzeń magazynową, inaczej zatrudnia i inaczej wpływa na lokalną gospodarkę. Ta różnorodność ma znaczenie praktyczne: pokazuje, że Szczecin przestał być wyłącznie zapleczem dystrybucyjnym dla towarów jadących z jednego krańca Europy na drugi a coraz częściej staje się miejscem, w którym lokuje się produkcję i operacje o wyższej wartości dodanej.

Dlaczego akurat Szczecin

Za tym wzrostem stoi przede wszystkim geografia, ale sama bliskość granicy nie wystarczyłaby, gdyby nie inwestycje w infrastrukturę, które w ostatnich latach zmieniły sposób, w jaki miasto jest postrzegane jako przestrzeń do realizacji inwestycji i jej skomunikowane ze światem. Bliskość Niemiec i dostęp do Skandynawii dają naturalną przewagę geograficzną, którą wzmacnia rozwój portów Szczecin–Świnoujście – pogłębienie toru wodnego pozwoliło na wejście większych jednostek, a planowany głębokowodny terminal kontenerowy w Świnoujściu ma w przyszłości stworzyć realną alternatywę dla portów na zachodzie Europy czy bliżej bo u nas w kraju. Rośnie też znaczenie transportu intermodalnego: obok portu funkcjonuje lotnisko Szczecin-Goleniów z pasem startowym przystosowanym do obsługi największych samolotów i nowoczesnym terminalem cargo, a sieć dróg S3, S6 i S10 oraz autostrad A6 i A11 łączy region zarówno z zachodnią Europą, jak i ze Skandynawią. Do tego dochodzi modernizacja linii kolejowej – kluczowego elementu korytarza transportowego północ–południe. To właśnie połączenie portu, drogi, kolei i lotniska sprawia, że firmy z Niemiec bywają zaskoczone, jak blisko – w praktyce nieco ponad godzinę drogi od Berlina – znajduje się ich centrum logistyczne w Polsce.

Znaczenie ma też rozwijający się w regionie sektor offshore wind oraz rosnąca rola Zachodniopomorskiego w europejskich łańcuchach dostaw, które po pandemii i wojnie w Ukrainie coraz częściej przenoszone są bliżej odbiorców, z Azji do Europy Środkowej. Efekt tych procesów widać już w twardych danych rynkowych: na koniec pierwszego kwartału 2026 roku współczynnik pustostanów w regionie szczecińskim wynosił zaledwie 1,4 proc. – jeden z najniższych wyników w kraju, przy średniej krajowej sięgającej 7,3 proc. Innymi słowy, popyt na nowoczesną powierzchnię magazynową w Szczecinie wciąż wyprzedza podaż, mimo że deweloperzy nie zwalniają tempa. To istotny sygnał: miasto przestaje być oceniane wyłącznie jako zaplecze największych hubów logistycznych kraju, a staje się samodzielnym punktem odniesienia w decyzjach lokalizacyjnych firm.

Kadry i nauka jako druga strona bilansu

Infrastruktura i grunty inwestycyjne to jedno, ale nowoczesna logistyka potrzebuje też ludzi, którzy potrafią nią zarządzać, oraz uczelni, które takich specjalistów kształcą. Politechnika Morska, Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny i Uniwersytet Szczeciński przygotowują dziś kadry w dziedzinach transportu, logistyki, inżynierii systemów magazynowych i zarządzania łańcuchami dostaw, a współpraca uczelni z branżą obejmuje między innymi badania nad automatyzacją portów i cyfrowym śledzeniem ładunków. To zaplecze kompetencyjne rzadko trafia do artykułów o nowych halach, a jednak w dłuższej perspektywie decyduje o tym, czy region będzie w stanie utrzymać tempo rozwoju, czy napotka barierę w postaci braku rąk do pracy.

Cicha praca w tle

Za tymi wszystkimi faktami stoi praca, która rzadko trafia na pierwsze strony gazet. Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej nie jest ani inwestorem, ani deweloperem – jej rola polega na czymś innym: identyfikowaniu i promocji terenów inwestycyjnych, obsłudze inwestorów od pierwszego kontaktu, koordynacji procesów administracyjnych oraz współpracy z miastem i partnerami samorządowymi. Agencja uczestniczy też w promocji gospodarczej Szczecina w kraju i za granicą, buduje długofalowe relacje z przedsiębiorcami i tworzy warunki, w których kolejne firmy decydują się na lokalizację swoich inwestycji właśnie tutaj, a nie w Poznaniu, Wrocławiu czy po niemieckiej stronie granicy. Zadaniem ARMS jest w praktyce tworzenie jednolitego frontu dla inwestora – od wyboru lokalizacji aż po realizację projektu – oraz łączenie środowisk, które na co dzień mówią różnymi językami: biznesu oczekującego konkretów, nauki działającej w dłuższym cyklu i samorządu, który musi myśleć w perspektywie dekad.

To właśnie ta systematyczna, prowadzona poza światłami reflektorów praca sprawiła, że tereny, które jeszcze kilkanaście lat temu stały puste, dziś generują miejsca pracy, wpływy podatkowe i kolejne inwestycje – a Szczecin, zamiast być postrzegany jako miasto na końcu Polski, coraz częściej pojawia się w zestawieniach jako jedna z ważniejszych lokalizacji magazynowych w kraju.

Panattoni oddało pierwszą halę w ramach Panattoni Park Szczecin VII

Blisko granicy z Niemcami i portu w Szczecinie powstał nowy obiekt klasy A. Halę o powierzchni 25 tys. m kw. zaprojektowano z myślą o firmach z sektora logistyki, dystrybucji i lekkiej produkcji – i już znalazła najemców.

Przy ulicy Cynkowej w Trzebuszu, w prawobrzeżnej części aglomeracji szczecińskiej, zakończyła się budowa nowej hali magazynowej. Obiekt o powierzchni 25 tys. m kw., wzniesiony w ramach Panattoni Park Szczecin VII, został już oddany do użytku, a do jego wnętrza wprowadzają się dwaj wiodący operatorzy logistyczni.

Hala powstała z myślą o firmach z sektora logistyki, dystrybucji i lekkiej produkcji. Elastyczny układ powierzchni pozwala dostosować obiekt do różnych profili działalności najemców, w tym do zaawansowanych procesów magazynowych i transportowych. Budynek uzyska certyfikat środowiskowy BREEAM na poziomie Excellent – zastosowano w nim rozwiązania ograniczające zużycie energii i wody.

Lokalizacja przy węźle drogi ekspresowej S3 i autostrady A6, około 15 km od centrum Szczecina i 150 km od Berlina, czyni park atrakcyjnym punktem dla firm obsługujących ruch transgraniczny. Nowa inwestycja to kolejny element rosnącej mapy centrów logistycznych, które budują przewagę konkurencyjną miasta i regionu – dzięki bliskości portu, granicy i głównych szlaków transportowych.

 

Prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Kluczowe komponenty farmy powstały w Szczecinie

Prąd z Baltic Power popłynął do sieci. Kluczowe komponenty farmy powstały w Szczecinie

To historyczny moment dla polskiej energetyki – i dla Szczecina. 10 lipca 2026 r. pierwsza turbina morskiej farmy wiatrowej Baltic Power zaczęła dostarczać energię do krajowej sieci elektroenergetycznej.

Inwestycja realizowana przez Orlen wspólnie z kanadyjską firmą Northland Power wchodzi w decydującą fazę uruchamiania – na dziś na dnie Bałtyku stoi już 54 z docelowych 76 turbin, a budowa ma zakończyć się jesienią tego roku. Kiedy farma osiągnie pełną moc 1,2 GW, będzie produkować około 4 TWh energii rocznie – to ilość odpowiadająca zapotrzebowaniu ponad 1,5 miliona gospodarstw domowych i blisko 3 proc. krajowego zużycia prądu. Baltic Power ma też ograniczyć emisję nawet 2,8 mln ton CO2 rocznie w porównaniu z energią z konwencjonalnych źródeł.

Za tym sukcesem stoi jednak nie tylko Płock, ale i Szczecin. Gondole oraz piasty do gigantycznych turbin V236-15.0 MW, które dziś stają na Bałtyku i zaczynają produkować prąd dla polskich domów, powstają w fabryce Vestas w Szczecinie – zakładzie zatrudniającym już ponad 600 osób i będącym dziś jednym z filarów europejskiego łańcucha dostaw dla morskiej energetyki wiatrowej.

To, że globalny lider branży wybrał na swoją fabrykę właśnie Szczecin, nie było przypadkiem. Miasto Szczecin od lat konsekwentnie buduje swoją pozycję jako zaplecze przemysłowe dla offshore – i to właśnie Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej aktywnie uczestniczyła w procesie pozyskania inwestora, przekonując Vestas do lokalizacji zakładu w Szczecinie i wspierając cały proces inwestycyjny. Dziś, gdy pierwszy prąd z Bałtyku trafia do polskich domów, warto pamiętać, że jego źródłem są także maszyny, które zjechały z linii produkcyjnej nad Odrą.

To dowód na to, że praca włożona w przyciąganie inwestorów do Szczecina przekłada się na realny wpływ na polską gospodarkę i bezpieczeństwo energetyczne kraju. Szczecin nie jest tylko świadkiem transformacji energetycznej Polski – jest jej aktywnym uczestnikiem i dostawcą kluczowych technologii.– podkreślaja Renata Polikowska Dyrektor Zarządzająca Agencji Rozwoju Metropolii Szczecińskiej.

Kiedy więc dziś mówi się o historycznym momencie dla polskiej energetyki, warto pamiętać, skąd fizycznie wzięły się maszyny, które ten moment umożliwiły. Prąd, który popłynął z Bałtyku do polskich domów, ma swój początek także na linii produkcyjnej w Szczecinie.

Siła relacji. Fundament rozwoju i promocji miasta

Pytanie o to, jak skutecznie przyciągać do regionu kapitał, środki rozwojowe i ruch turystyczny, ma dla nas przede wszystkim wymiar praktyczny. Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej od ponad dwudziestu lat aktywnie uczestniczy w procesach inwestycyjnych – od pierwszego kontaktu z inwestorem, przez wsparcie administracyjne, aż po pomoc w rekrutacji pracowników. Nasz głos w tej dyskusji opiera się więc na konkretnych doświadczeniach i codziennej praktyce, a nie wyłącznie na teoretycznych założeniach.

Budowanie atrakcyjności gospodarczej miasta wymaga konsekwentnego działania i myślenia w perspektywie wielu lat. Kierunek tych działań wyznaczają osoby odpowiedzialne za zarządzanie samorządem – prezydent miasta oraz jego merytoryczni zastępcy. Punktem wyjścia zawsze powinna być rzetelna diagnoza. Jakimi zasobami dysponujemy, jaki jest nasz potencjał, dokąd chcemy dotrzeć i z jakimi partnerami zamierzamy ten cel realizować. Dopiero na podstawie takiej analizy można formułować konkretne rekomendacje i planować dalsze działania. Bez niej promocja staje się jedynie zbiorem przypadkowych, niespójnych inicjatyw.

W procesie pozyskiwania inwestorów ogromne znaczenie ma atmosfera współpracy – otwartość, profesjonalizm oraz gotowość do dzielenia się wiedzą i kontaktami. Nie mniej istotny jest czynnik ludzki. Powodzenie wielu przedsięwzięć zależy bowiem od relacji budowanych przez lata, a nie wyłącznie od formalnych procedur. Dobrym przykładem jest rozwój sektora morskiej energetyki wiatrowej w regionie, którego dynamiczny wzrost był efektem spotkania sprzyjających okoliczności z odpowiednim przygotowaniem i potencjałem lokalnym. Podobny mechanizm można dostrzec w inicjatywie „Zrobione w Szczecinie”, która stała się rozpoznawalnym symbolem miasta dzięki wieloletniej, konsekwentnej pracy, a nie jednorazowemu sukcesowi medialnemu.

O skuteczności działań promocyjnych decyduje jednocześnie wiele czynników. Kluczowe są umiejętność wyczucia odpowiedniego momentu, trafna identyfikacja grup docelowych oraz właściwy dobór kanałów komunikacji. Wymaga to elastyczności i gotowości do reagowania na zmieniające się warunki oraz aktualne trendy, a nie sztywnego trzymania się wcześniej przyjętych schematów. Nieodłącznym elementem tego procesu pozostaje finansowanie. Nawet najlepszy pomysł nie ma szans na realizację bez odpowiedniego budżetu. W sytuacji, gdy samorządy coraz częściej ograniczają wydatki promocyjne na rzecz realizacji bieżących zadań, zabezpieczenie środków na szeroko zakrojone kampanie wizerunkowe skierowane do odbiorców globalnych staje się coraz większym wyzwaniem. Działania lokalne można prowadzić sprawniej, jednak ich skala zawsze pozostaje uzależniona od aktualnych możliwości finansowych.

Kluczowe pytanie brzmi więc: czy przy ograniczonych zasobach można stworzyć przekaz, który wpisze się w aktualne trendy, przyciągnie uwagę odbiorców i przełoży się na wymierne efekty? To zagadnienie wymaga dalszych analiz oraz kompleksowego podejścia. Wnioski płynące z dotychczasowych doświadczeń stanowią cenny punkt odniesienia przy planowaniu kolejnych działań promocyjnych. Ostatecznie najważniejsze pozostaje budowanie trwałych relacji pomiędzy samorządem, biznesem i środowiskiem naukowym – to właśnie na styku tych trzech obszarów powstają rozwiązania, które przynoszą długofalowe i trwałe rezultaty.

Materiał powstał we współpracy z Gazeta Prawna.

Równorzędni partnerzy. Metropolia Szczecińska w centrum polsko-niemieckiej współpracy gospodarczej 

Silne porty, sprawna logistyka i wyjątkowe położenie geograficzne — nasz region transgraniczny dysponuje atutami, które czynią go naturalnym centrum polsko-niemieckiej współpracy gospodarczej. Jubileuszowe spotkanie Kręgu Gospodarczego Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego  pokazało, że ten potencjał dopiero zaczyna być w pełni wykorzystywany. 

W jubileuszowym, 35. roku od podpisania polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy odbyło się spotkanie Polsko-Niemieckiego Kręgu Gospodarczego Szczecińskiego Obszaru Metropolitalnego. Organizatorem wydarzenia była Izba Przemysłowo-Handlowa Wschodniej Meklemburgii-Pomorza Zachodniego. Wśród uczestników znalazł się Parlamentarny Sekretarz Stanu Pomorza Przedniego i Wschodniej Meklemburgii, Heiko Miraß.

Równorzędne partnerstwo i wyzwania jutra

Ton debaty był jednoznaczny: era asymetrii w relacjach polsko-niemieckich należy do przeszłości. Polska jest dziś jednym z kluczowych partnerów handlowych Niemiec — a dla Meklemburgii-Pomorza Przedniego partnerem szczególnie bliskim, z którym buduje się wspólny obszar gospodarczy. Granica przestała być barierą; stała się przestrzenią możliwości. Uczestnicy spotkania podkreślali jednocześnie, że firmy z obu stron Odry wykazały się znaczną odpornością w obliczu ostatnich globalnych wyzwań i konsekwentnie inwestują w rozwój technologiczny. To kapitał, który wymaga teraz odpowiednich warunków do dalszego wzrostu.

Nie pominięto również trudnych tematów. Po obu stronach granicy odczuwalny jest deficyt wykwalifikowanych specjalistów — problem, który ogranicza możliwości rozwojowe firm i samorządów. Zbyt wolno realizowane są projekty infrastrukturalne, szczególnie po stronie niemieckiej, co hamuje integrację transgraniczną i podnosi koszty logistyczne. Gospodarka potrzebuje większej pewności planowania i odbiurokratyzowania procesów inwestycyjnych — taki postulat wybrzmiał podczas spotkania wyraźnie i zgodnie.

Metropolia Szczecińska: potencjał, który zobowiązuje 

Szczecin i jego obszar metropolitalny dysponują aktywami, które w kontekście pogłębiającej się integracji europejskiej nabierają szczególnego znaczenia: portami o dużej przepustowości, wydajną infrastrukturą logistyczną, dynamicznie rozwijającym się środowiskiem innowacyjnych przedsiębiorstw oraz — co trudno przecenić — wyjątkowym położeniem na skrzyżowaniu szlaków komunikacyjnych Europy Środkowej. Logicznym krokiem ku pełniejszemu wykorzystaniu tego potencjału jest zacieśnienie instytucjonalne współpracy transgranicznej. W tym kontekście rośnie znaczenie Euroregionu Pomerania, w ramach którego rozważane jest powołanie Europejskiego Ugrupowania Współpracy Terytorialnej — instrumentu, który nada wspólnym działaniom trwałe ramy prawne i organizacyjne.

Jubileusz traktatu to dobry moment na podsumowanie drogi, którą Polska i Niemcy przeszły razem — i na zdefiniowanie wspólnych ambicji na kolejne lata. Szczecińska Metropolia, jako naturalne centrum relacji transgranicznych, jest gotowa odgrywać w tym procesie pierwszoplanową rolę.

Accolade zakończył Szczecin Trzebusz II. Portfel inwestora w regionie ma docelowo osiągnąć ok. 900 tys. mkw.

Accolade zakończył projekt Szczecin-Trzebusz II, kolejny etap rozwoju portfolio firmy w regionie szczecińskim. Nowy obiekt oferuje ponad 25 500 mkw. nowoczesnej powierzchni przemysłowo-logistycznej i jest wynajęty firmom z sektorów logistyki oraz dystrybucji. W województwie zachodniopomorskim portfolio Accolade obejmuje obecnie blisko 530 tys. mkw. w sześciu parkach, a docelowo jego potencjał ma wynieść ok. 900 tys. mkw. Inwestycja wzmacnia pozycję regionu Szczecina jako jednego z kluczowych hubów logistycznych zachodniej Polski, korzystającego z bliskości Niemiec, dostępu do portów oraz rozwijającej się infrastruktury transportowej. 

Województwo zachodniopomorskie od ponad dekady pozostaje jednym z kluczowych obszarów rozwoju Accolade w Polsce, a region szczeciński jest naturalnym centrum tego układu logistycznego O znaczeniu tej części kraju decydują m.in. położenie przy granicy z Niemcami, dostęp do portów Szczecin–Świnoujście oraz możliwość obsługi przepływów towarowych między Polską, Europą Zachodnią i rynkami północnej Europy. Pozycję lokalizacji wzmacnia rosnąca rola zespołu portów Szczecin–Świnoujście, który w 2025 r. odnotował rekordowe przeładunki na poziomie 34,79 mln ton, o 7,5% wyższe niż rok wcześniej, przy szczególnie dynamicznym rozwoju obsługi kontenerów.

Zachodniopomorskie, a w szczególności region szczeciński nie zawsze był tak oczywistym wyborem dla inwestorów magazynowych jak dziś, ale my od początku widzieliśmy jego długoterminowy potencjał. Bliskość Niemiec, dostęp do portów, rozwijająca się infrastruktura i możliwość obsługi rynków Europy Zachodniej oraz północnej tworzą przewagi, które z roku na rok zyskują na znaczeniu. Dziś Szczecin jest jednym z naszych najważniejszych rynków w Polsce i nowoczesnym hubem logistycznym o coraz większym znaczeniu międzynarodowym. Zakończenie projektu Szczecin-Trzebusz II to kolejny etap konsekwentnego wzmacniania naszego portfela w regionie  mówi Joanna Sinkiewicz, dyrektorka zarządzająca Accolade w Polsce.

Projekt Szczecin-Trzebusz II wpisuje się w strategię Accolade polegającą na długoterminowym rozwoju regionalnych hubów przemysłowo-logistycznych. Nowoczesna powierzchnia w regionie odpowiada na potrzeby firm logistycznych, dystrybucyjnych, handlowych i produkcyjnych, które szukają dobrze skomunikowanych lokalizacji blisko zachodniej granicy i portów. Rozwój portfolio Accolade w województwie zachodniopomorskim wspiera lokalny rynek pracy i wzmacnia pozycję regionu szczecińskiego na magazynowej mapie Polski.

Szczecin od lat konsekwentnie umacnia swoją pozycję jako jeden z kluczowych węzłów logistycznych zachodniej Polski. Decyduje o tym przede wszystkim wyjątkowa lokalizacja – bliskość granicy z Niemcami, bezpośredni dostęp do portów, a także rozwijająca się infrastruktura drogowa i kolejowa, która otwiera miasto na rynki całej zachodniej i północnej Europy. Dysponujemy dobrze przygotowanymi terenami inwestycyjnymi, które odpowiadają na realne potrzeby firm z branży logistycznej, dystrybucyjnej i produkcyjnej. Rosnące zainteresowanie inwestorów tym segmentem rynku potwierdza, że Szczecin jest dziś naturalnym wyborem dla przedsiębiorstw szukających efektywnej bazy operacyjnej na styku polskiego i zachodnioeuropejskiego rynku. To potencjał, który będziemy nadal rozwijać, dlatego cieszy nas każda nowa inwestycja w tym obszarze. mówi Michał Przepiera Zastępca Prezydenta Miasta Szczecin.

Wysoki poziom wynajęcia nowego obiektu pokazuje, że mimo większej selektywności na rynku, dobrze skomunikowane lokalizacje nadal przyciągają najemców. Firmy szukają dziś nie tylko powierzchni, ale infrastruktury, która pozwala im sprawnie obsługiwać klientów, skracać łańcuchy dostaw i budować odporność operacyjną. Region szczeciński bardzo dobrze odpowiada na te potrzebydodaje Joanna Sinkiewicz.

Długoterminowy potencjał aglomeracji zwiększą również inwestycje drogowe. W maju 2026 r. podpisano umowę na realizację odcinka S6 Police–Goleniów, będącego częścią Zachodniej Obwodnicy Szczecina. Trasa o długości 23,4 km obejmie 5-kilometrowy tunel pod Odrą, który ma być najdłuższym tunelem drogowym w Polsce. Dwa pierwsze fragmenty obwodnicy planowane są do udostępnienia w 2029 r., a odcinek tunelowy w 2033 r.

Polska chce być fabryką europejskiego wiatru. Nasz region pokazuje, jak to zrobić

Świnoujście, 8–10 czerwca. Największa konferencja polskiej branży OZE – PSEW 2026 – zgromadziła ministrów, prezesów spółek energetycznych, inwestorów i ekspertów rynku energetycznego. W tym roku jeden temat wyraźnie wybijał się ponad pozostałe: kto i na jakich zasadach zarobi na budowie polskich morskich farm wiatrowych.

Local content – realne zakorzenienie wielomiliardowych inwestycji w krajowej gospodarce – przestaje być tylko hasłem. Staje się przedmiotem twardej rozmowy o warunkach, infrastrukturze i gotowości przemysłowej. Rząd stawia na polski przemysł. Działalność świnoujskiego terminala instalacyjnego pokazuje, jak można budować łańcuchy dostaw i jak korzystać na transformacji energetycznej – jako szansie, nie zagrożeniu.

Szczecin coraz wyraźniej rysuje się jako metropolitalne centrum polskiego offshore wind – miasto, w którym strategia przekłada się na konkretne inwestycje, miejsca pracy i pozycję w europejskim łańcuchu dostaw. Fabryka gondol Vestas produkuje tu komponenty turbin morskich na rynki całej Europy. Zakład Windar na Ostrowie Grabowskim – to ponad 70 mln EUR zainwestowanych środków, ponad 400 nowych miejsc pracy – wkrótce rozpocznie działalność. Stocznia Szczecińska Wulkan dysponuje zdolnościami produkcji stalowych komponentów dla sektora offshore. Do tego port Szczecin jako węzeł sieci TEN-T łączy żeglugę morską i śródlądową, tworząc naturalną bramę logistyczną dla całego Bałtyku. Przy portach regionu planowane są farmy Orlen Neptun o łącznej mocy 4,2 GW. To bezpośrednie sąsiedztwo, to ogromny atut którego żadna inna lokalizacja w Polsce nie może zaoferować.

Za tym potencjałem stoi również zaplecze naukowe: Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny, Politechnika Morska i Akademia Morska kształcą kadry dla sektora i rozwijają współpracę badawczą z firmami branży. To odpowiedź na jedno z najczęściej stawianych na PSEW pytań – o dostępność wykwalifikowanych specjalistów jako warunek utrzymania tempa inwestycji do 2040 roku.

Region od kilku lat konsekwentnie buduje strategię, w której local content to nie postulat – to kierunek zapisany w dokumentach i realizowany w halach produkcyjnych. Debata w Świnoujściu tylko to potwierdziła.

Szczecin: Port-Europa-Bezpieczeństwo

W Szczecinie odbył się 12. Międzynarodowy Kongres Morski. Przez dwa dni — 13 i 14 maja 2026 r. — eksperci, decydenci i przedstawiciele sektora morskiego z całej Europy debatowali nad przyszłością, w której granica między gospodarką morską a bezpieczeństwem państwa praktycznie przestaje istnieć.

Jednym z kluczowych wątków tegorocznej edycji jest bezpieczeństwo infrastruktury morskiej. Seria incydentów ostatnich lat — uszkodzenia podmorskich kabli, sabotaże rurociągów, ataki hybrydowe na systemy zarządzania portami — zmieniła sposób myślenia o roli portów. Przestały być wyłącznie hubami handlowymi. Stały się elementem odporności państwa i sojuszniczej mobilności wojskowej.

Szczecin wpisuje się w ten kontekst precyzyjnie. Port, kolej, drogi, Odra i bezpośrednie sąsiedztwo zachodniej granicy tworzą to, co w doktrynach określa się mianem multimodalnego punktu strategicznego, kluczowego dla logistyki sojuszniczej na północnym teatrze działań. Ta sama infrastruktura, która na co dzień obsługuje handel i łańcuchy dostaw, w sytuacji kryzysowej staje się zapleczem operacji obronnych. Szczecin funkcjonuje dziś jako miasto dual-use — i to nie jest przypadek, lecz efekt konsekwentnego budowania pozycji.

Międzynarodowy Kongres Morski pokazuje dziś bardzo wyraźnie, że morze to już nie tylko gospodarka, handel i porty. To także bezpieczeństwo, odporność i logistyka państwa. Szczecin od lat buduje swoją pozycję miasta morskiego, ale dziś ta morskość nabiera jeszcze większego znaczenia. Bałtyk stał się przestrzenią strategiczną, a Szczecin — miejscem, gdzie infrastruktura, gospodarka i odpowiedzialność za przyszłość regionu spotykają się w praktyce. Kolejny krok to twarde działania i współpraca — samorządy, administracja rządowa i instytucje oraz podmioty muszą działać razem. — wyjaśnia Michał Przepiera Zastępca Prezydenta Miasta Szczecin.

Tę współpracę w imieniu miasta aktywnie wspiera Agencja Rozwoju Metropolii Szczecińskiej. To właśnie ARMS pełni rolę instytucjonalnego łącznika — monitoruje procesy zachodzące w obszarze rozwoju portu, infrastruktury i bezpieczeństwa regionalnego, analizuje kierunki zmian i formułuje konkretne propozycje działań dla miasta oraz jego partnerów. Uczestnictwo Agencji w Kongresie Morskim nie jest zatem obecnością symboliczną — to część systematycznej pracy: obserwacji, diagnozy i rekomendacji, które przekładają się na realne decyzje inwestycyjne i polityczne Szczecina.

Rola Szczecina w tym procesie nie powinna być zatem dekoracyjna. To właśnie na poziomie samorządu zapadają decyzje przestrzenne i inwestycyjne, które bezpośrednio kształtują tempo rozwoju portów, ich integrację z zapleczem lądowym i zdolność do reagowania na kryzysy. Miasto, leżące na osi Środkowoeuropejskiego Korytarza Transportowego łączącego Bałtyk z Adriatykiem, staje się naturalnym centrum koordynacji tej współpracy — zarówno krajowej, jak i transgranicznej z partnerami z Niemiec czy również Skandynawii.

Wnioski, które wynikną z prowadzonej debaty, będą kształtować politykę morską i inwestycyjną regionu na kolejne lata. Kluczowy w tym procesie musi być model synergicznej współpracy pomiędzy administracją centralną, samorządem i operatorami portowymi. To musi stać się standardem, a nie wyjątkiem.

Nowa inwestycja Hegen Europe w Szczecinie

Przy ulicy Zwierzęcy Zakątek w Szczecinie trwa realizacja nowoczesnego centrum magazynowo-logistycznego. To odpowiedź na dynamiczny rozwój i planowaną ekspansję marek skupionych pod parasolem Hegen Europe na kolejne rynki europejskie.

Inwestorem przedsięwzięcia jest firma Hegen Europe Sp. z o.o. —spółka z wieloletnim doświadczeniem w branży e-commerce, imporcie i dystrybucji sprzętu sportowego oraz artykułów do wyposażenia domu i ogrodu. Kompleksowy nadzór inwestorski nad budową sprawuje firma BBIM.

Obiekt zaprojektowany został zgodnie z najwyższymi standardami współczesnej logistyki. Hala klasy A o powierzchni 19 000 m² wyposażona zostanie w półautonomiczny system składowania towarów, a jej ogrzewanie oparte będzie na nowoczesnych pompach ciepła. Magazyn podlega certyfikacji w systemie BREEAM na poziomie Excellent — jednym z najbardziej prestiżowych oznaczeń zrównoważonego budownictwa.

Nowe centrum logistyczne ma bezpośrednio wspierać dalszy rozwój marek HOP-SPORT, Trex Sport, di volio orazMedixila — których produkty cieszą się rosnącą popularnością w Polsce, Niemczech, Czechach, Francji, Holandii i krajach skandynawskich.

Realizacja inwestycji odbywa się przy wsparciu Agencji Rozwoju Metropolii Szczecińskiej, która aktywnie uczestniczy w procesie uzgodnień z instytucjami trzecimi na etapie uzyskiwania wymaganych decyzji administracyjnych i pozwoleń. Inwestor zdecydował się ponadto na własny koszt przeprowadzić przebudowę ulicy Zwierzęcy Zakątek, co stanowi istotny wkład w poprawę infrastruktury komunikacyjnej w tym rejonie Szczecina.

O firmie Hegen Europe: Hegen Europe Sp. z o.o. działa na polskim i europejskim rynku od 2002 roku. Spółka zajmuje się produkcją, importem oraz dystrybucją sprzętu sportowego i artykułów home & garden, obsługując klientów e-commerce w całej Europie. Nowy magazyn w Szczecinie będzie obiektem wzmacniającym pozycję spółki jako europejskiego lidera w branży.